There is always some madness in love. But there is also always some reason in madness.”

Friedrich Nietzsche

Głupie Serce

Mówisz zawsze, gdy siedzimy przy sobie.
Jak mocno moje serce łomocze przy tobie.
Przecież mówiłem nieraz, że to dla ciebie,
Tylko po to by słyszeć dalej wciąż siebie.
Cisza martwa zapadała i słowa nie uroniłaś,
A jednak każdym razem pytaniem tym biłaś.

Przysypiałaś już nie raz na moim ramieniu,
Tuląc się do mnie wbrew słów znaczeniu,
Mijały czasem godziny razem bezgłośnie.
Z uśmiechem odpływałaś tam rozkosznie.
Czułem twoje ciepło, bliskość, twoje serce.
Ale się nie dałas. Siłą trzymałaś rumieńce.

Chodź spędzona chwila słodka była nasza,
Wracałaś po chwili do niewiernego Tomasza.
Zapatrzona jak w trofeum dla swojego ego,
Wciąż mnie odpychałaś od siebie dla niego.
A niech cię w diabli on sobie wreszcie bierze,
Miłość? Ha. Ja w to chyba już nie uwierzę.

Przepraszam cię za to, że serce mi bije!
Przepraszam cię za to, że jeszcze żyję!
Przy każdym uderzeniu boli niezmiernie,
Bo kocha samotnie, jednostronnie, wiernie.
Inaczej nie potrafi i wciąż łzy będzie ronić.
Aż kiedyś w kochaniu będzie się chronić.

Weź więc to serce bo mi już nie potrzebne!
Zakochane jest w tobie. Głupie jest i biedne.
Kochać nie potrafisz. Nie chcesz teraz tego,
Bo ważniejsza teraz zabawa w olewanego.
Im mniej komuś zależy tym jest fajniejszy.
A jak ci zależy? Ha! To jesteś najmniejszy.

Schowaj je gdzieś do szkatułki jak chcesz.
Przywróć mi je, gdy w końcu zmądrzejesz.
Jeśli do tego czasu nie otrzymam cudzego,
Chętnie usłyszę znowu bicie serca swojego.
A teraz przyjazny uśmiech i puste słowa.
I tak ciągle tylko będę zapętlony i od nowa.

2 komentarze:

Stanisław Franciszewski pisze...

Bardzo stary wiersz. Długo nie odważałem się go opublikować. Zdecydowałem się wreszcie chcąc go puścić na Świat sądząc, że przecież wszystko w czym miał swoje źródło przeminęło i się nie sprawdziło. A jednak okazało się, że dużo szkód potrafi nawet stara drzazga wywołać...

Anonimowy pisze...

A jednak cały czas tu jest... Po co wyciągać smutne historie sprzed lat. I pisać tak o ... bliskich. Niektóre sprawy powinny pozostać, nieupublicznione. Chyba, że nie istnieje żadna prywatność.