There is always some madness in love. But there is also always some reason in madness.”

Friedrich Nietzsche

Lubię...

Lubię trzymać ręce tam, gdzie mi bronisz
Lubię cię ściskać tam odkąd mnie gonisz
Lubię jak patrzysz na mnie wiercąc wzrokiem
Lubię jak wciąż coraz mocniej tulisz się bokiem

Lubię czuć twoje drżące od dotyku wciąż ciało
Lubię jak energicznie oddechów łapiesz mało
Lubię jak odpychając się lgniesz do mnie
Lubię jak wciąż sobie przeczysz ułomnie.

Lubię gdy twoje włosy leżą na mojej twarzy
Lubię gdy leżąc wspólnie jedno nam się marzy
Lubię jak wzajemnie się do cna poznajemy
Lubię... bo kochać się jeszcze nie chcemy.

1 komentarz:

Anonimowy pisze...

Czy lubię?
Gdy twe myśli na prawo i lewo
latają
w poszukiwaniu 'nieuniknionego'
twego marzenia, snu niespełnionego
Pochłonąłbyś wszytkie uczucia świata
Próbując zagarnąć...
męska to krucjata