There is always some madness in love. But there is also always some reason in madness.”

Friedrich Nietzsche

Okno

Przygasły czerwone róże błękitu
Chmury zerwały się ze stropu
Szare opadły do stóp litu
Ciemność zajmuje miejsce wieczoru

A ja siadam przy oknie i marzę
Wspominam miejsca, ludzi, twarze
każda inna, każdą myślą darzę
patrzę na ich rysy, na ich pejzaże

Pełne są myśli, uczuć, pragnień,
skrytych rozmyślań, wzajemnych łaknień
niewyrażonych miłości i słów tak wiele
tyle sekretów w każdym ciele

Czemu wyrażać ich nie umiemy?
Czemu ulżyć sobie nie chcemy?
Czemu z płaczem się wspominamy?
A dla siebie chłodny uśmiech mamy.

Brak komentarzy: