There is always some madness in love. But there is also always some reason in madness.”

Friedrich Nietzsche

Sen

Biel i błękit otaczają mnie zewsząd,
Gdzie ja jestem, cóż się dzieje,
Wiatr jakiś porywczy wieje,
Kto TY jesteś - skąd? skąd!

Biel w zieleń się zmienia - znów pode mną ląd,
Palma zielona, wzrosła się chwieje,
A przede mną woda pienieje,
Ach jak przyjemnie - nie odejdę już stąd.

Cóż mnie łaskocze - co mnie porusza?
A skąd tu znowu ludzi tyle?
Idź stąd psie - znowu nagła susza!

Człowiek samotny - ziarenko w pyle
Myśl o człowieku człowieka nie rusza
Pozostawiony - żyje w sennej mogile.

Brak komentarzy: