There is always some madness in love. But there is also always some reason in madness.”

Friedrich Nietzsche

Leśna gwara

Niebo przybrało nocny ubiór,
W lesie śpiewem ozwały się kruki,
Orkiestra przystąpiła do sztuki,
Powtarzając co nocny wzór.

Cóż? Nagle ucichł chór,
Idzie coś między drzewa luki,
Zagubione rzuca się - nagłe huki,
Padła postać - niczym wór.

Przybliża się człowiek - odchodzi
Wnet, wilcze słychać wycie,
Cisza zapadła wśród leśnej młodzi.

Śmiercią ozwało się człowieka bycie,
Czemu tu też człowiek serce chłodzi,
Czemu człowiek pasożytem na cudze życie?

Brak komentarzy: