There is always some madness in love. But there is also always some reason in madness.”

Friedrich Nietzsche

Ostatni dech

Burza! - strzeliły drzwi, trzasnęły szyby,
Drzewo wiatru rzęchem się śmieje,
groźnie spogląda - bardziej się chwieje,
trzasnął piorun, lud trzyma się za łby.

cóż? Wiatr ustał, a może, gdyby?
Drzwi puściły - wdepnąłem w breje,
słucham - nic się nie dzieje,
Bóg zatrzasnął dyby!

Cisza się skończyła - wiatr się zerwał,
niebo się błyszczy, spada na mnie kat,
cisza zapadła, krzyk ją przerwał.

Ostatnia myśl - odbierasz mi świat!,
niewidoczny! - od ziemi żeś mnie oderwał,
A planowałem jeszcze tyle lat!

Brak komentarzy: