Przygotowałem już świece
Kwiaty na stole stoją
bukiet róż teraz klecę
a wino kostki chłodne poją
Słyszę dzwonek do drzwi
szybko biegnę, otwieram
Czy spodobam się ci?
Na chwilę zamieram.
Widzę list jedynie
co przy drzwiach leży
słucham już dokładnie
czy stuk obcasa uderzy
Martwa cisza w głowie
czytam szybko, potem powoli
Serce we wczesnym grobie
bo martwe – już bez woli
Żyję teraz w martwej żałobie
myśli, uczucia wciąż przy tobie
nie zakończę co już napoczęte,
a bez serca szczęśliwy nie będę.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz