Stoi nade mną wieża z dawna zbudowana,
A każda cegła własną ma historię,
Każda strona swoją skazą nacechowana,
Każdy budowniczy własną miał teorię.
Wielki ma ona mur. Niezniszczalny!
Stoi od wieków i rośnie z pokoleniami,
Składa się na niego nietypowy materiał skalny,
Cegłami są myśl ludzka, mowa z marzeniami.
Patrzę w niebiosa końca nie znając,
Nigdzie nie widać zbytecznej dziury,
Śledzę wzrokiem szczytu szukając,
Błędnym kołem wpadam w chmury.
Wielu chciało ją zburzyć dla świata,
palić, kruszyć, z armat strzelano,
nie dało się, stoi przez lata,
choć cegłę za cegłą siłą trzaskano.
Wyjąwszy cegłę nowa wpada na jej oblicze,
Nie ta sama lecz podobnie złożona,
Niewidzialna moc trzyma nad nią pieczę,
Istnieje. Jest. Po wieki tworzona.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz