Nagle zapadła cisza,
Słyszę tykanie zegara,
Świat stał się jak klisza,
Nieruchomy, cichy, obiektów chmara
Za oknem stoją płatki zieleni
Chmury na niebie ustały w podróży,
Kwiatek na łące najwyższym się mieni,
A mrówka mu swą pracą służy.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz